W dniach 8 -10 czerwca 2012 roku zawitaliśmy z Focusem 800 w gościnnych progach klubu Anwil Włocławek. Już po samym przeczytaniu listy startowej włosy zjeżyły mi się na rękach bo zjechała czołówka z całej Polski – trzy jednostki to mistrzowie całego cyklu Pucharu Polski Jachtów Kabinowych z lat minionych (Neverin, Babooshka, Noster). Ponadto zapisały się jeszcze dwa Saturny 25, nowiutki Saturn 23GT, potrafiąca zawsze zaskoczyć Legenda, „730” Sosna oraz Scandinavia 26. Łącznie w klasie T3 startowało 10 jednostek. No cóż, lekko nie będzie, pomyślałem sobie w duchu i zabrałem się do szorowania dna, które już nieźle obrosło przez dwa tygodnie. Jak widać mycie i czystość wychodzi na zdrowie, co wielokrotnie wpajała mi mama, bo w pierwszym wyścigu zajęliśmy pierwsze miejsce przypływając ze sporą przewagą na kolejnym jachtem. Chyba nas ten sukces uśpił bo w kolejnym wyścigu na totalnym bezwietrzu i przychodzących losowo podmuchach zameldowaliśmy się dopiero na szóstej pozycji. Widocznie podpadliśmy Boreaszowi bo akurat w tym losowaniu szczęścia nie mieliśmy. Drugiego dnia modliliśmy się o jakikolwiek wiatr. Prawdopodobnie nasze modły i innych załóg  były wyjątkowo gorliwe, gdyż powiało całkiem ładnie. Tego dnia mieliśmy pełen przegląd siły wiatru. Zaczęło się od spokojnego 1-2 B a kończyło nawet na odnotowanej przez komisję sędziowską prędkości 14m/s (7 B). Wystartowaliśmy bardzo dobrze ale oczywiście, żeby sobie nie ułatwiać postanowiliśmy spektakularnie wpłynąć w rozstawione sieci i poczekać na resztę stawki. Motając się przy zejściu mogliśmy tylko oglądać jak wszyscy przepływają obok nas. W kolejnych wyścigach było już o niebo lepiej bez nieprzewidywanych niespodzianek. Przypłynęliśmy raz na 1 i dwa razy na 2 miejscu. Szczególnie pasjonujący był piąty wyścig gdzie po wspaniałej walce wyprzedziliśmy Babooshkę. W całych regatach pomimo dwóch wpadek uzbieraliśmy punktów na 2 miejsce co w tak doborowym gronie uważam za wielki sukces. Dla mnie osobiście starty w regatach to poza wspaniałą zabawą możliwość testowania nowych rozwiązań technicznych oraz ciągłe zbieranie doświadczeń i poszukiwanie ulepszeń. Jak widać drobne korekty i zmiany ustawień poszły w dobrym kierunku. Dziękuję wszystkim za wspaniałą rywalizacje i do zobaczenia na wodzie.